Podsumowanie sezonu piłkarskiego 2025-2026

Klasa A. KS „Rudnianka” Rudna Wielka ze spadkiem do B klasy.
Nie udało się zawodnikom z Rudnej Wielkiej utrzymać w klasie A. Jedyny przedstawiciel Gminy Świlcza w tej klasie rozgrywkowej w zakończonym sezonie zajął 12 miejsce w tabeli, a to było za mało pozostanie w lidze. Zadecydowała ostatnia kolejka, w której podopieczni Wojciecha Brudka mierzyli się z drużyną Novi Nosówka. Zwycięstwo w tym spotkaniu, a nawet remis - gwarantowały utrzymanie, ale przeciwnik okazał zbyt wymagający i na własnym stadionie wygrał pewnie 3:0.
Rundę wiosenną zawodnicy „Rudnianki” rozpoczęli od dwóch porażek, ale już w trzeciej wiosennej kolejce zgarnęli komplet punktów na trudnym terenie w Budziwoju. W kontekście utrzymania bardzo ważna była dla piłkarzy z Rudnej Wielkiej seria spotkań nr 20. Wtedy to udało się zwyciężyć na wyjeździe z bezpośrednim rywalem do walki o ligowy byt – drużyną Victorii Budy Głogowskie 3:1. Wydawało się, że to będzie przełomowy mecz, bo tzw. „o sześć punktów”. Jak się ostatecznie okazało, ta istotna wygrana nie wystarczyła, a do pełni szczęścia zabrakło w końcowym rozrachunku zaledwie jednego oczka. Przez cały sezon napastnicy „Rudnianki” strzelili przeciwnikom 38 bramek. Najwięcej dla swojego zespołu zdobyli Sebastian Kruczek – 10 oraz Marceli Haligowski – 5. – „Niestety pomimo dobrej gry w przekroju całego sezonu nie udało nam się pozostać w lidze. Stare piłkarskie porzekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak było w naszym przypadku. Gdybyśmy mieli więcej szczęścia pod bramką rywali to nasze miejsce w tabeli byłoby wyższe. W przyszłym sezonie będziemy próbować powrócić na A-klasowe boiska” – tak podsumował występy „Rudnianki” – prezes klubu Grzegorz Kornaga.
Kadra KS „Rudnianki” Rudna Wielka jest młoda i liczna. Nie szykują się jakieś poważne osłabienia w najbliższym czasie. Wygląda na to, że w przyszłym sezonie trener Wojciech Brudek i jego zawodnicy znów będą jednym z faworytów do awansu do A klasy – czego działaczom, trenerom, zawodnikom i kibicom serdecznie życzymy.
| Lp. | Drużyna | M | Pkt | Bramki |
|---|---|---|---|---|
| 1. | KS Przybyszówka | 26 | 76 | 102 – 18 |
| 2. | Strumyk Malawa | 26 | 57 | 52 – 24 |
| 3. | Zimowit Rzeszów | 26 | 44 | 54 – 40 |
| 4. | LKS Trzebownisko | 26 | 43 | 68 – 51 |
| 5. | GKS Niebylec | 26 | 38 | 50 – 51 |
| 6. | Novi Nosówka | 26 | 37 | 55 – 42 |
| 7. | Resovia III | 26 | 34 | 44 – 44 |
| 8. | Grunwald Budziwój (Rzeszów) | 26 | 31 | 36 – 51 |
| 9. | Czarni Czudec | 26 | 30 | 48 – 50 |
| 10. | Junak Słocina (Rzeszów) | 26 | 27 | 40 – 64 |
| 11. | Victoria Budy Głogowskie | 26 | 27 | 34 – 49 |
| 12. | Rudnianka Rudna Wielka | 26 | 26 | 38 – 56 |
| 13. | Wisłok Strzyżów | 26 | 23 | 39 – 70 |
| 14. | Sokół Grodzisko | 26 | 19 | 26 - 76 |
Klasa B. „Trzcianka” Trzciana mistrzem A klasy
Gratulacje należą się trenerowi i zawodnikom „Trzcianki” Trzciana. Zespół zdecydowanie zwyciężył w rozgrywkach rzeszowskiej klasy B - co oczywiście zostało nagrodzone awansem do wyższej klasy rozgrywkowej. Pomimo spadku z A-klasy „Rudnianki” Rudna Wielka gmina Świlcza będzie nadal mieć w tej lidze swojego przedstawiciela. Drużyna prowadzona przez Marcina Grzesiaka zajęła pierwsze miejsce w ligowej tabeli z dziesięciopunktową przewagą nad drugim Orłem Wysoka Głogowska. Na dwadzieścia rozegranych meczów, aż 18-krotnie zawodnicy ze Trzciany schodzili z boiska jako zwycięzcy. Jedyna porażka przytrafiła się w 19 kolejce w wyjazdowym meczu w Borku Starym. Wtedy jednak drużyna zagrał w mocno rezerwowym składzie.
Przed rozpoczęciem rundy rewanżowej trener Marcin Grzesiak z różnych powodów stracił 5-6 ważnych graczy. Pomimo trudności kadrowych, częstych kontuzji zawodników - udało się wygrać 9 spotkań i jeszcze powiększyć swoją przewagę nad wiceliderem. Początek rozgrywek wiosennych zawodnicy „Trzcianki” nie był imponujący. W trzech premierowych spotkaniach odnieśli co prawda komplet wygranych, ale styl pozostawał wiele do życzenia. Dopiero od czwartej wiosennej kolejki piłkarze wrócili na właściwą ścieżkę i rozpoczęli serię efektownych zwycięstw. A tak sezon podsumował trener Marcin Grzesiak – „Ze swojej strony chciałbym podziękować zawodnikom, działaczom, sponsorom, kibicom i wszystkim tym, którzy pomogli drużynie w awansie do A-klasy. Teraz przed nami ważny okres. Musimy usiąść z Zarządem i ustalić plan działania na najbliższe tygodnie. Na pewno będzie potrzebne kilka wzmocnień, bo A klasa jest dużo bardziej wymagająca”.
Drużyna „Trzcianki” była najskuteczniejszym zespołem w swojej lidze. Zaaplikowała rywalom aż 83 bramki, co daje średnią ponad czterech goli na mecz. Najwięcej bramek strzelili: Jan Miłek – 18, Krzysztof Maruszak – 13, Maksymilian Miłek – 11 i Maciej Kozubal – 8. Również w obronie zawodnicy ze Trzciany grali najlepiej. W całych rozgrywkach tracili średnio niewiele ponad jednego gola na mecz. Dwaj bramkarze świeżo upieczonego A-klasowca dali się pokonać zaledwie 21 razy.
W porównaniu do sytuacji w tabeli na zakończenie rundy jesiennej – drużyna „Bratka” Bratkowice zanotowała awans o jedną lokatę, jednak szanse na ewentualny awans do A klasy zostały pogrzebane na 3 kolejki przez końcem ligi. Wtedy to podopieczni Pawła Żmudy stracili dwa punkty w Dąbrowie, gdzie padł remis 4:4. Początek rundy wiosennej był trudny dla zawodników „Bratka”, bo już na inaugurację musieli zmierzyć się z liderującą „Trzcianką”. Po zaciętym meczu ostatecznie przegrali 1:2. Jeśli taki wynik można było przewidzieć, to trochę szkoda straty punków tydzień później w Borku Starym, gdzie ekipa z Bratkowic zaledwie zremisowała z przeciętnym Startem. Potem wprawdzie przyszła seria pięciu wygranych z rzędu, jednak wobec pauzy w 19 kolejce i utraty punktów w Dąbrowie szanse na awans do A klasy zostały rozwiane. Mecz ostatniej kolejki z Orłem Wysoka Głogowska miał już tylko znaczenie prestiżowe. Spośród 54 goli strzelonych rywalom najwięcej było dziełem: Dawida Kwoki – 11, Łukasza Łyszczka – 8 i Michała Bednarza – 7. Trener Paweł Żmuda tak podsumowuje sezon: - „Za nami kolejny sezon piłkarski drużyny seniorów LKS Bratek Bratkowice. Nasz zespół zakończył rozgrywki na 3. miejscu w tabeli, pokazując przez cały sezon zaangażowanie, charakter i chęć walki o każdy punkt. Miniony rok był kolejnym etapem budowania drużyny. Cieszy nas, że zespół nadal opiera się w dużej mierze na zawodnikach związanych z Bratkowicami, a młodzi piłkarze stopniowo zdobywają doświadczenie i włączają się do drużyny seniorów. Nie zamierzamy się zatrzymywać.
W przyszłym sezonie chcemy zrobić kolejny krok i powalczyć o miejsce premiowane awansem do klasy A. Dziękujemy wszystkim zawodnikom, trenerom, kibicom i osobom wspierającym LKS Bratek Bratkowice za cały sezon. Razem tworzymy ten klub”.
Miejsce w czołówce zajęła drużyna LKS „Mrowlanka” Mrowla, która uplasowała się na miejscu tuż poza podium. Start na wiosnę nie był specjalnie udany dla „Mrowlanki”. W pierwszym spotkaniu rundy rewanżowej w Mrowli niespodziewanie padł remis z przedostatnią ekipą LKS „Dąb” Dąbrowa. Potem piłkarze Huberta Różańskiego włączyli wyższy bieg i wygrali kilka meczów z rzędu. Niestety nie potrafili sprostać przeciwnikom w najcięższych spotkaniach, z zespołami pretendującymi do zajęcia jednego z dwóch pierwszych miejsc. Porażki z Orłem Wysoka Głogowska (3:4), „Bratkiem” Bratkowice (0:3) i „Trzcianką” (1:7) ostatecznie wpłynęły na spadek w tabeli - w porównaniu z rundą jesienną. Ostatecznie „Mrowlanka” dała się wyprzedzić „Bratkowi”, który zajął najniższe miejsce na podium. Najlepsi strzelcy „Mrowlanki” w sezonie 2026/2026 to: Dawid Janowski, który 18 razy umieścił piłkę bramce przeciwników, Radosław Tomaszek – 9 bramek i Dominik Zając – 8.
Poniżej oczekiwań spisał się zespół KS Świlcza. Tylko dwie wygrane i jeden remis na wiosnę przełożyły się na zdobyte 7 punktów. Tak mały dorobek nie pozwolił na utrzymanie szóstego miejsca jakie zawodnicy trenowani przez Grzegorza Kruczka zajmowali po zakończeniu rundy jesiennej i ostatecznie spowodował spadek o jedno miejsce. Wiosenne rozgrywki zawodnicy ze Świlczy rozpoczęli od remisu z LKS „Dąb” Dąbrowa 1:1. Potem przyszły cztery przegrane, a kolejne punkty udało się zdobyć dopiero w 18 kolejce, gdy do Świlczy przyjechały rezerwy Strugu Tyczyn (wygrana 4:2). Tydzień później wyjazdowa wygrana z outsiderem z Białej 4:0 i na tym piłkarze KS Świlcza poprzestali. Poprzedni sezon, a szczególnie jego końcówka napawał optymizmem sympatyków KS Świlcza. Drużyna w pewnym momencie wygrywała mecz za meczem i wydawało się, że trener i zawodnicy powinni w kolejnych rozgrywkach osiągnąć lepsze rezultaty. Niestety poszło trochę gorzej niż zakładano, ale może już w nowych rozgrywkach 2026/2027 forma ustabilizuje się na właściwym poziomie. Tradycyjnie najwięcej bramek dla swojej drużyny strzelił Mateusz Pizło, który 8 razy pokonywał bramkarzy rywali.
Za to widoczną poprawę wyników zaobserwować można było w LKS „Dąb” Dąbrowa. Drużynę od kilku lat trenuje Marcin Długosz. Do jej szeregów udało się sprowadzić zawodników spoza Dąbrowy, którzy stanowią teraz o jej sile. Jesienią „Dąb” zdołał uzbierać 4 punkty co pozwoliło na zajmowanie jedynie przedostatniego miejsca w tabeli. Na wiosnę widoczny był znaczny progres. Trzy zwycięstwa i cztery remisy mocno podreperowały dorobek punktowy - co pozwoliło na nieznaczne przesunięcie się w górę tabeli o jedno miejsce. Przy odrobinie szczęścia w meczach, które skończyły się podziałem punktów mogło być jeszcze lepiej. Warto zwrócić uwagę na minimalne porażki drużyny Marcina Długosza z zespołami z góry tabeli. Porażki 1:2 z Orłem Wysoka Głogowska czy 0:1 z „Trzcianką” wskazują, że liderzy musieli się mocno postarać, żeby w spotkaniach z LKS „Dąb” Dąbrowa zgarnąć komplet punktów. – „Cieszymy się z dobrej rundy w naszym wykonaniu. Przed startem na wiosnę udało się sprowadzić sześciu nowych graczy, którzy stanowili trzon zespołu. Cieszy frekwencja zarówno na meczach, jak i treningach. Warte podkreślenia jest, że stopniowo do gry wprowadzaliśmy chłopaków z drużyny trampkarzy. To na pewno jest bardzo pozytywna wiadomość. Jesteśmy optymistycznie nastawieni na przyszłość. Obecna kadra powinna się utrzymać, a może uda się jeszcze dodatkowo kogoś sprowadzić” - mówi trener Marcin Długosz. Królem strzelców w drużynie z 8 trafieniami został Cyprian Gratkowski.
| Lp. | Drużyna | M | Pkt | Bramki |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Trzcianka Trzciana | 20 | 55 | 83 – 21 |
| 2. | Orzeł Wysoka Głogowska | 20 | 45 | 59 – 35 |
| 3. | Bratek Bratkowice | 20 | 38 | 54 – 31 |
| 4. | Mrowlanka Mrowla | 20 | 36 | 66 – 43 |
| 5. | Start Borek Stary | 20 | 28 | 35 - 39 |
| 6. | Rudzik Rudna Mała | 20 | 26 | 38 – 45 |
| 7. | KS Świlcza | 20 | 21 | 38 – 46 |
| 8. | Strug II Tyczyn | 20 | 20 | 34 – 58 |
| 9. | Dąb Dąbrowa | 20 | 17 | 31 – 45 |
| 10. | Piast Nowa Wieś | 20 | 16 | 30 – 47 |
| 11. | LKS Biała (k. Rzeszowa) | 20 | 7 | 31 - 89 |

