Podsumowanie sezonu piłkarskiego 2024-2025

Klasa A. Trzcianka Trzciana ze spadkiem do klasy B.
W połowie marca 2025 r. rozgrywki wznowiła rzeszowska A klasa, w których brał udział LKS „Trzcianka” Trzciana. Rywalizacja toczyła się pod dyktando TS Głogów Małopolski (dawna Zabajka) i Jedności Niechobrz, które wywalczyły awans do wyższej ligi rozgrywkowej i od przyszłego sezonu będą grać w „okręgówce”. Do walki o najwyższe cele próbowała się wmieszać jeszcze drużyna Novi Nosówka, ale w 16 i 17 kolejce musiała uznać wyższość rywali z Głogowa Młp. i Niechobrza i ostatecznie zajęła trzecie miejsce w lidze. Kibiców gminy Świlcza, a przede wszystkim ze Trzciany bardziej zapewne interesowała sytuacja z drugiej strony tabeli. Po rundzie jesiennej zespół Marcina Grzesiaka zajmował przedostatnie miejsce w lidze, ale strata punktowa do drużyn mających bezpieczny ligowy byt wydawała się niezbyt duża i możliwa do zniwelowania. Drużyna zimą solidnie przepracowała okres przygotowawczy, a do kadry powróciło kilku ważnych zawodników. Sytuacja napawała optymizmem, a początek rundy wiosennej potwierdził tylko, że nadzieje nie były wyssane z palca. Na inaugurację - wyjazdowe zwycięstwo na trudnym terenie w Przybyszówce, potem dwa remisy z faworyzowanymi rywalami z Niebylca i Strzyżowa. W 18 i 19 serii spotkań przyszły wygrane z Gromem Mogielnica i Zimowitem Rzeszów - bezpośrednimi rywalami do utrzymania. Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze. Niestety od następnej kolejki powróciły stare grzechy. Zaczęły się seryjne i niepotrzebne absencje kluczowych zawodników. Zbyt wąska kadra była główną przyczyną serii pięciu kolejnych porażek. Szczególnie bolesna była przegrana u siebie z Hermanową 1:2, gdzie Trzcianka nie wykorzystała około dziesięciu dogodnych sytuacji strzeleckich, a rywal „trafił wszystko co miał”. Na koniec remis z liderem potwierdził potencjał jaki drzemie w Trzciance. Jednak straty były już zbyt duże… - Szkoda, że tak się zakończył sezon, bo zespół był dobrze przygotowany. Zimę przepracowaliśmy bardzo solidnie w pełnym składzie. Start rundy rewanżowej był udany, punktowaliśmy z drużynami zajmującymi wyższe lokaty. Potem z każdym meczem z frekwencją było coraz gorzej. To nam pokazało, że potrzebujemy 2-3 solidnych wzmocnień. Dziękuję wszystkim chłopakom za grę, kibicom za doping, prezesom za sprawy organizacyjne. Szczególne podziękowania dla pełniącej funkcję kierownika zespołu – Oliwii Przywara za to, że zawsze można na nią liczyć. Czuję się bardzo dobrze w drużynie, zostaję na następny sezon i mam nadzieję, że będzie zdecydowanie lepiej pod względem sportowym” - tak podsumował rozgrywki trener Marcin Grzesiak. W przekroju całego sezonu najwięcej bramek dla „Trzcianki” zdobył Maksymilian Miłek – 8, a drugim najlepszym strzelcem został powracający od rundy rewanżowej po kontuzji - Emanuel Szalony, który zaliczył 6 trafień. Rozgrywki w A klasie trwały równo trzy miesiące i zakończyły się 15 czerwca W połowie czerwca już wszystko było wiadomo. Teraz kibice będą
z niecierpliwością oczekiwać rozpoczęcia nowego sezonu, a jeszcze wcześniej rozgrywek o Puchar Wójta Gminy Świlcza, które zaplanowane są w terminie od 12 do 19 lipca. Finalistów gościć będzie tym razem Rudna Wielka.
| Lp. | Drużyna | M | Pkt | Bramki |
|---|---|---|---|---|
| 1. | TS Głogów Małopolski | 26 | 62 | 78 – 34 |
| 2. | Jedność Niechobrz | 26 | 61 | 86 – 22 |
| 3. | Novi Nosówka | 26 | 53 | 64 – 39 |
| 4. | LKS Trzebownisko | 26 | 52 | 70 – 43 |
| 5. | Wisłok Strzyżów | 26 | 51 | 61 – 29 |
| 6. | KS Przybyszówka (Rzeszów) | 26 | 45 | 66 – 47 |
| 7. | Victoria Budy Głogowskie | 26 | 36 | 41 – 29 |
| 8. | Resovia III Rzeszów | 26 | 32 | 58 – 55 |
| 9. | GKS Niebylec | 26 | 32 | 48 - 72 |
| 10. | Junak Słocina (Rzeszów) | 26 | 27 | 38 – 67 |
| 11. | Zimowit Rzeszów | 26 | 22 | 38 - 61 |
| 12. | Trzcianka Trzciana | 26 | 19 | 32 – 70 |
| 13. | Grom Mogielnica | 26 | 16 | 25 – 68 |
| 14. | LKS Hermanowa | 26 | 15 | 31 - 100 |
Klasa B. „Rudnianka” Rudna Wielka powraca do A klasy.
Zasłużonym awansem KS „Rudnianka” Rudna Wielka do A klasy zakończyły się zmagania ligowe w rzeszowskiej klasie B. Drużyna trenowana przez Wojciecha Brudka zdecydowanie sięgnęła po pierwsze miejsce w tabeli i z przewagą dziewięciu punktów nad drugim Grunwaldem Budziwój weszła do wyższej ligi. Być może runda rewanżowa nie była już tak imponująca jak jesienna, gdy piłkarze z Rudnej Wielkiej zdobyli komplet punktów
w dziesięciu spotkaniach – to jednak ich dominacja ligowa w zarysie sezonu 2024/2025 nie podlegała dyskusji. Wiosenna inauguracja 30 marca 2025 r. wniosła trochę niepokoju u sympatyków zespołu z Rudnej Wielkiej, gdy w meczu otwarcia „Rudnianka” przegrała z Grunwaldem 0:2. Jednak od następnej kolejki wszystko wróciło do normy. Seria pięciu kolejnych zwycięstw przypieczętowała sukces w postaci awansu do A klasy. Po drodze przytrafiły się jeszcze dwa remisy z trudnymi przeciwnikami z Wysokiej Głogowskiej i Bratkowic, ale nie miały już one większego znaczenia. Po trzech latach przerwy zawodnicy z Rudnej Wielkiej znów wybiegną na A klasowe boiska. Drużyna z „Rudnianki” zaaplikowała rywalom aż 77 goli, co daje bardzo dobrą średnią – prawie czterech bramek na mecz. Najwięcej padło łupem Sebastiana Kruczka – 15 i Jakuba Dyjacha – 14.
O jedno miejsce po rundzie jesiennej poprawił się zespół KS Świlcza i ostatecznie uplasował się na piątym miejscu w tabeli. Wiosenny start nie napawał optymizmem.
W pierwszych czterech spotkaniach podopiecznym Huberta Tutaka udało się uzyskać zaledwie jeden punkt po remisie w Bratkowicach. Potem nastąpił przełom. Od początku maja dotychczasowego opiekuna piłkarzy KS Świlcza zastąpił Grzegorz Kruczek. Być może zmiana trenera podziałała mobilizująco na graczy i do samego końca Świlczanie wygrywali już „wszystko co się dało”. Przede wszystkim uwadze nie może umknąć zwycięstwo z drugim w tabeli Grunwaldem Budziwój 2:1. To pokazuje, że drużyna ma spore możliwości i drzemie w niej potencjał. Nowy trener również jest optymistycznie nastawiony: - „Buduje mnie frekwencja na treningach i praca tych chłopaków. Wspólnie realizujemy to co sobie zakładamy. Na pewno możemy zagrać o coś więcej, ale o co? Tego jeszcze nie wiem. Musimy na spokojnie usiąść w szatni i na ten temat porozmawiać. Jestem także pod wrażeniem dostępnej infrastruktury sportowej. To też bardzo ważne”. Tradycyjnie już najskuteczniejszym piłkarzem sezonu został Mateusz Pizło, który z dorobkiem 18 goli uzyskał tytuł wicekróla strzelców w całej lidze.
W środku tabeli zajęła miejsce drużyna LKS „Bratek” Bratkowice. Po spadku z A klasy w ubiegłym sezonie - drużynę trenuje Paweł Żmuda. Zespół został odmłodzony, trenują w nim głownie młodzi wychowankowie klubu i Akademii Bratek Bratkowice, którzy są wspierani przez kilku starszych kolegów. Na razie młodzież ogrywa się i zdobywa doświadczenie w B klasie. W przyszłości to ona ma stanowić o sile bratkowickiego futbolu. Zdobycz punktowa „Bratka” na wiosnę nie była imponująca. Tylko trzy wygrane mecze i dwa remisy pozwoliły na dopisanie do swojego dorobku jedenastu punktów, a to wystarczyło na zajęcie szóstej lokaty w gronie jedenastu zespołów. Pierwsze ligowe punkty na wiosną ekipa z Bratkowic dopisała do swojego konta po derbowym remisie z KS Świlcza w czternastej serii ligowych potyczek, a trzeciej na wiosnę. Tydzień potem kolejne derby i pierwsza wygrana z Mrowlanką Mrowla. Analizując wszystkie potyczki drużyny Pawła Żmudy dostrzec można, że zdobywała ona punkty jedynie z rywalami z dolnej części stawki. Wyjątek stanowi pojedynek z kolejnym lokalnym przeciwnikiem i jednocześnie liderem - „Rudnianką”, który zakończył się podziałem punktów (1:1). Tak sezon podsumowuje trener „Bratka” – „Zawodnicy pokazali charakter i walczyli do samego końca. Już teraz myślimy o kolejnym sezonie i zamierzamy powalczyć o jak najlepszą pozycję w nadchodzących rozgrywkach. Cieszy, że 90% składu drużyny to mieszkańcy Bratkowic. W tej rundzie debiutowali młodzi piłkarze z roczników 2008 i 2009. Daje to powody do optymizmu, w drużynie nie brakuje świeżej energii. Dziękuję zawodnikom, kibicom i sympatykom za obecność i wsparcie”. Najwięcej goli dla „Bratka” zdobywali zawodnicy doświadczeni: Michał Bednarz – 9 oraz Dawid Jucha – 8.
Piłkarze LKS „Mrowlanka” Mrowla w ostatnich sezonach przyzwyczaili kibiców do czołowych miejsc w lidze. Tym razem ekipa trenowana zajęła dziewiątą lokatę na jedenaście drużyn. Pierwsze punkty na wiosnę piłkarze z Mrowli wywalczyli dopiero w swoim siódmym meczu ogrywając ostatni w tabeli zespół Białej. Zwracają uwagę wysokie porażki z Orłem Wysoka Głogowska (0:5) i Grunwaldem Budziwój (2:13). Najlepsi strzelcy „Mrowlanki” w zakończonym sezonie to: Jakub Bednarz – 9 trafień i Mariusz Mazur – 6.
Od kilku sezonów LKS „Dąb” Dąbrowa regularnie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Nie inaczej było i tym razem, chociaż początek rundy rewanżowej pokazał, że są realne szanse na poprawę swojej sytuacji. Trzy pierwsze mecze drużyna z Dąbrowy wygrała i zanosiło się, że zajmie wyższe miejsce niż dotychczas. Niestety od kolejki nr 16 zawodnicy Marcina Długosza przegrali wszystkie mecze i tego planu nie udało się zrealizować. Trzeba jednak przyznać, że w kilku przypadkach było naprawdę blisko do uzyskania dodatkowych punktów (minimalne porażki z „Rudnianką” 0:1 i „Rudzkiem” 1:2). Na uwagę na pewno zasługuje niespodziewana wygrana na wyjeździe w Wysokiej Głogowskiej 2:1. Najlepszym strzelcem w zespole z Dąbrowy był Krzysztof Nowak – 7 goli.
| Lp. | Drużyna | M | Pkt | Bramki |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Rudnianka Rudna Wielka | 20 | 53 | 77 - 19 |
| 2. | Grunwald Budziwój | 20 | 44 | 87 – 26 |
| 3. | Orzeł Wysoka Głogowska | 20 | 40 | 65 – 33 |
| 4. | Rudzik Rudna Mała | 20 | 38 | 42 – 29 |
| 5. | KS Świlcza | 20 | 33 | 54 – 33 |
| 6. | Bratek Bratkowice | 20 | 29 | 43 - 39 |
| 7. | KS Baranówka | 20 | 27 | 44 – 50 |
| 8. | Płomyk Lutoryż | 20 | 22 | 36 – 41 |
| 9. | Mrowlanka Mrowla | 20 | 17 | 42 – 71 |
| 10. | Dąb Dąbrowa | 20 | 13 | 28 – 70 |
| 11. | LKS Biała | 20 | 2 | 10 - 117 |

